Terapeuta i rodzice w walce z autyzmem dziecka

Każdy rodzic pragnie mieć zdrowe, kontaktowe i szczęśliwe dziecko. Jakiego musi doznać rodzic szoku, gdy nagle jego male, dobrze rozwijające się dziecko zaczyna zachowywać się inaczej niż zwykle ?

Przestaje komunikować się z otoczeniem, nie utrzymuje kontaktu wzrokowego, unika ludzi, zastyga w bezruchu, nie docierają do niego żadne przekazy werbalne, ani działania niewerbalne, nie dąży do kontaktu z rówieśnikami.

Jednym słowem zamyka się w swoim świecie, który jest tak hermetyczny, że nie mogą wejść do niego nawet rodzice. Ponadto dziecko autystyczne nie reaguje na dźwięk swojego imienia. Jest całkowicie odizolowane od otaczającego go świata. Pozostaje wyłącznie samo ze sobą w obrębie własnych myśli

To rodzice zazwyczaj jako pierwsi zauważają niepokojące objawy i udają się do lekarza w nadziei, że to nic groźnego. Jednak bardzo często diagnoza jest druzgocąca dla rodziców, gdyż brzmi ‚autyzm”.

Oznacza to nieustanną i długotrwałą walkę, o powrót dziecka do świata i ludzi. Powrót taki nie następuje z dnia na dzień. Lecz jest długotrwałym procesem. Długim okresem współpracy rodziców z terapeutą, który stara się naukowymi metodami pomóc i przełamać barierę dzielącą dziecko z otoczeniem.

Praca psychoterapeuty tylko wtedy da pozytywne efekty, gdy będą z determinacją i poświęceniem współpracować rodzice. Ponieważ to oni najwięcej czasu spędzają ze swoim dzieckiem. Terapia w domu pod okiem rodziców, a ze wskazówkami terapeuty jest bardzo ważna. Rodzic posiadający dziecko autystyczne musi poświęcać mu bardzo dużo czasu i uwagi. A ponadto wyposażyć się na długie lata w cierpliwość. I wzbudzić w sobie determinację, która nie pozwoli wycofać się z walki, o zdrowie dziecka. Nawet wtedy, gdy trzeba powtarzać jakąś czynność tysięczny raz i wraz nie ma efektu.